Jak siadać, czyli precedencja przy stole

Lifestyle, Savoir Vivre / 

Organizowanie przyjęć w restauracjach staje się coraz popularniejsze. Zapraszamy na nie zarówno gości prywatnych, jak i tych z życia zawodowego – np. przełożonego czy wykładowcę z uczelni. Pojawia się wtedy pytanie – jak rozsadzić gości tak, żeby każdy czuł się swobodnie? Oto kilka prostych rad mówiących, jak uniknąć kompromitacji.

Tradycyjne zasady 

Najważniejsze reguły precedencji są określone według porządku pierwszeństwa opisanego w rozległym protokole dyplomatycznym. Przydają się one znakomicie na bardzo formalnych uroczystościach, w których biorą udział ważne osobistości zajmujące wysokie stanowiska polityczne, państwowe lub kościelne. Uczestnicy tych zwykle międzynarodowych przyjęć powinni być zaznajomieni z zasadami protokołu dyplomatycznego, ponieważ dotyczy on ich bezpośrednio. Szczegółowe zasady precedencji nie znajdują jednak zastosowania w sytuacjach mniej formalnych, takich jak przyjęcie rodzinne czy biznesowe. Dlatego też poniżej przedstawiamy jedynie kilka najważniejszych zasad z protokołu dyplomatycznego obowiązujących przy stole.

Zasada alternacji

Goście powinni być sadzani naprzemiennie: kobieta-mężczyzna-kobieta-mężczyzna.

bankiet wydany na cześć Baracka Obamy w pałacu Buckingham

Jak widać, podczas bankietu na cześć prezydenta USA Baracka Obamy organizowanego w Pałacu Buckingham przez królową Elżbietę II, zasada alternacji została spełniona.  źródło: flickr.com

 

Zasada rozdzielania małżeństw/par

W formalnych okolicznościach istnieje tradycja rozdzielania par na przyjęciach (chyba że są to nowożeńcy bądź narzeczeni). Pomimo że zasada brzmi formalnie, jej powód jest bardzo prosty. Nawet na mniej oficjalnych przyjęciach zdarza się, że pary posadzone razem spędzają cały wieczór tylko we dwoje. W końcu główny cel spotkań towarzyskich to integracja.

brytyjska rodzina królewska podczas obchodów świąt Bożego Narodzenia

Brytyjska rodzina królewska w mniej oficjalnej sytuacji – pierwsze święta Bożego Narodzenia księcia Jerzego. Książę Karol siedzi z prawej strony matki obok swojej synowej. Książę William zasiada po lewej stronie babki obok żony księcia Karola. Małżeństwa zostały rozdzielone, a małżonkowie nie siedzą naprzeciw siebie.   źródło: home.bt.com

Zasada prawej ręki

Jeśli na uroczystości pojawią się specjalni goście – np. przełożony lub wykładowca, należy odwołać się do zasady prawej ręki. Kiedy gospodarzy jest dwoje, to najważniejszy gość siada po prawej stronie gospodarza (jeśli gość to kobieta) lub po prawej stronie gospodyni (gdy gość to mężczyzna). Sadzanie gościa po prawej stronie oznacza jego uhonorowanie. Może się też zdarzyć, że gospodarz jest jeden. Wówczas gościa honorowego można posadzić naprzeciw niego. Przyjmuje się również, że im dalej od gospodarza lub najważniejszego gościa – tym mniej honorowe jest dane miejsce.

Królowa Elżbieta II i Barack Obama podczas bankietu w Pałacu Buckingham.

Gość honorowy zasiada po prawej stronie gospodarza. Królowa Elżbieta II i Barack Obama podczas bankietu w Pałacu Buckingham.   źródło: coronas-reales.blogspot.com

Czasami na przyjęciu nie ma żadnego gościa honorowego. Wówczas najważniejsze miejsce zajmuje osoba najstarsza lub najbliższy przyjaciel rodziny.

Precedencja w biznesie

Powyżej opisane zasady protokołu dyplomatycznego często bywają kompletnie niepraktyczne w sytuacjach biznesowych, gdzie podczas spotkań kluczowe jest stworzenie możliwości kontaktu między najważniejszymi osobami lub osobami piastującymi stanowiska, między którymi nawiązana ma być współpraca.

W sytuacjach biznesowych najważniejsze osoby to organizator spotkania oraz jego gość, po których (zależnie od pełnionych funkcji) następują osoby towarzyszące.

Jeśli stół jest prostokątny, strona zapraszająca, np. prezes zarządu, siada u szczytu stołu. Najważniejszy gość powinien usiąść po jego prawej stronie, a najstarszy rangą pracownik po prezesie po lewej. Pracownik usiądzie tym dalej od najważniejszych osób, im niższa rangą jest jego funkcja.

Okrągłe stoły zaczęto stosować właśnie po to, aby nie było przy nich najważniejszych miejsc. Jest to jednak zabieg nieco bezcelowy, ponieważ środek ciężkości prestiżu miejsca jest natychmiast wyznaczany przez najważniejsze osoby. Miejsce, które zajmie gospodarz staje się najważniejszym, a po jego prawej stronie powinna siedzieć kolejna najważniejsza osoba, np. ważny kontrahent i CFO (ang. Chief Financial Officer), siadają obok CEO (ang. Chief Executive Officer) odpowiednio po prawej i lewej stronie.

Oto inne przykładowe rozmieszczenia osób przy stole na spotkaniach biznesowych.

Sytuacja 1

Właściciel firmy z żoną i asystentem oraz klientka z mężem na spotkaniu biznesowym przy okrągłym stole.

Przykładowy scenariusz:

schemat: usadzenie podczas spotkania biznesowego 1

Żona siada po lewej stronie swojego męża, natomiast klientka po prawej – ponieważ to dla niej zostało zorganizowane spotkanie. Mąż klientki zasiada po jej prawej stronie. Asystent zajmuje ostatnie miejsce przy stole.

Sytuacja 2

Spotkanie czysto biznesowe. Będą na nim obecni: prezes, jego asystentka, główna księgowa, dyrektor sprzedaży oraz klient z asystentką.

Przykładowy scenariusz:

schemat: usadzenie podczas spotkania biznesowego 2

Prezes wybiera dowolne miejsce przy stole. Według zasady prawej ręki, po jego prawej stronie zasiada klient. Po lewej stronie prezesa usiądzie dyrektor sprzedaży. Drugie miejsce po prawej stronie prezesa będzie zajęte przez asystentkę klienta. Koło dyrektora sprzedaży usiądzie księgowa. Ostatnie miejsce zajmie asystent prezesa.

Precedencja podczas spotkań domowych/rodzinnych

Na spotkaniach domowych najważniejsze są miejsca zajmowane przez gospodarzy, którzy mogą zasiąść na dwa sposoby:

  • Sposób formalny (zwany również szkołą angielską)

schemat: usadzenie podczas spotkania prywatnego 1

Gdy stół jest prostokątny, gospodarze mogą usiąść na jego szczytach. Nie jest to jednak praktyczny sposób, kiedy stół jest długi, ponieważ gospodarze nie są w stanie się ze sobą porozumiewać, co w czasie przyjęcia jest niezbędne.

  • Sposób mniej formalny, ale wygodny (szkoła francuska)

schemat: usadzenie podczas spotkania prywatnego 2

Gospodarze zasiadają naprzeciw siebie pośrodku dłuższego boku stołu. Jest to rozwiązanie praktyczniejsze, ponieważ gospodarze są w stanie porozumiewać się ze sobą oraz mają ułatwiony kontakt z większą liczbą gości. Gospodarze powinni też rozdzielać swoją uwagę równo pomiędzy gości w obu częściach stołu.

Jak sadzać gości na spotkaniach nieformalnych?

Podczas rozsadzania gości na uroczystościach rodzinnych i towarzyskich trzeba wziąć pod uwagę kilka pozornie podstawowych, ale kluczowych kwestii, aby uniknąć np. rozmowy toczącej się nieprzerwanie przy jednym końcu stołu, podczas gdy z drugiej strony zalega cisza.

Wspólne tematy

Goście, których sadzasz obok siebie powinni być w stanie nawiązać ze sobą rozmowę. Jeśli mają wspólne hobby, status zawodowy bądź podobne plany na przyszłość – szanse, że konwersacja między nimi będzie płynna są znacznie większe.

Dobieraj według osobowości

Pomimo że stara i formalna zasada alternacji mówi, że należy sadzać gości naprzemiennie – to współcześnie, kiedy oficjalny styl spotkań odchodzi w zapomnienie, ciężko ją będzie zastosować. Jeśli przyjęcie nie jest więc bardzo duże i masz na to czas, zastanów się nad rozsadzeniem gości pod kątem osobowości. Osoba nieśmiała zostanie wspaniale zachęcona do rozmowy przez ekstrawertyka, który nie pozwoli nawet na chwilę ciszy. Ten drugi natomiast będzie zachwycony faktem, że nie musi często się odzywać.

Komfort gospodarzy

Gospodarze powinni mieć swobodny dostęp do kuchni. Pamiętajmy, że jeżeli podczas przyjęcia jedno z gospodarzy podaje potrawy gościom, drugie nie odchodzi od stołu, ale dotrzymuje pozostałym towarzystwa.

Wskazówki dla gości:

  • Gość nigdy nie powinien spóźniać się na przyjęcie – należy być przynajmniej pięć minut przed wyznaczonym czasem. Kiedy jednak spóźnienie ma miejsce z przyczyn niezależnych, poinformuj o tym gospodynię, podając powód opóźnienia. Jeśli nie jesteś w stanie powiadomić jej przed przyjazdem, zaoferuj przeprosiny zaraz po dotarciu na miejsce. Jeżeli przyjęcie się już zaczęło, spóźniony gość zaczyna od dania, które właśnie jest serwowane. Nie należy specjalnie dla niego podgrzewać wszystkich dań od początku.
  • Jeżeli goście spóźniają się, według etykiety gospodarze powinni grzecznościowo odczekać około 15  minut. Po kwadransie można zasiąść do stołu i rozpocząć przyjęcie.
  • Na większych uroczystościach miejsce gościa przy stole zazwyczaj wskazują wizytówki. Jeśli jednak przyjęcie jest mniejsze, zawsze należy zapytać gospodarza, gdzie usiąść. Samowolne wybranie miejsca i przypadkowe zajęcie miejsca gospodarza byłoby poważnym faux pas.
  • Z zasiadaniem do stołu należy zawsze czekać na gospodarza. Kiedy nadchodzi moment siadania, powinieneś zasiąść od prawej strony krzesła.
  • Jeśli jesteś mężczyzną i po obu Twoich stronach siedzą kobiety, powinieneś odsunąć krzesło dla tej po Twojej lewej stronie. Według formalnej etykiety, mężczyzna powinien wstać bądź też lekko się unieść za każdym razem, kiedy któraś z kobiet zdecyduje się wstać od stołu.
  • Jeśli jesteś kobietą, torebkę powinnaś zostawić we wskazanym przez gospodarza miejscu, zanim podejdziesz do stołu. W sytuacji, gdy przyjęcie odbywa się w restauracji, można położyć torebkę na kolanach lub trzymać ją w pobliżu stolika, na przykład w nogach krzesła. Należy się jednak wystrzegać wieszania jej na oparciu krzesła.
  • Każdy gość powinien pamiętać o prowadzeniu konwersacji z osobami siedzącymi po obydwu jego stronach.

Zasady precedencji pomagają w rozstrzygnięciu przyjęciowych dylematów. Podczas rozsadzania gości na domowych uroczystościach nie należy jednak kierować się wyłącznie sztywno wyznaczonymi regułami, ale przede wszystkim zdrowym rozsądkiem. W końcu krewni i znajomi będą czuć się swobodniej bez wprowadzania reguł etykiety brytyjskiej rodziny królewskiej na domowe przyjęcia :)

A czy Wy podczas organizowania przyjęć kierujecie się zasadami precedencji?

Zapisz

Inne wpisy z tej kategorii

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Czytaj kolejny artykuł

Ikona elegancji: Edward VII

Ikony Stylu, Moda / 

Lubił kobiety, cygara, alkohol i rozrywkowy tryb życia. Był zaprzeczeniem wszelkich królewskich cnót. Uwielbiany przez poddanych za otwartość i wesołe usposobienie, ale niedoceniany przez matkę, która nie dopuszczała go do władzy. Edward VII – bo o nim mowa, swoim panowaniem wprowadził na brytyjski dwór królewski powiew świeżości. Nie tylko w zakresie obyczajów, ale także ubioru.

Edward VII

Źródło: nigel-aspdin-notes-and-queries.blogspot.com

Odrobina historii

Przyszły następca tronu urodził się w 1841 roku i był najstarszym synem królowej Wielkiej Brytanii Wiktorii i jej męża księcia Alberta. Jego matka od samego początku pragnęła, by syn był podobny do ojca. Niestety, od najmłodszych lat młodemu księciu daleko było do uporządkowanego i spokojnego księcia Alberta. Chłopak był leniwy, nie lubił się uczyć i miał słabość do płci przeciwnej. Królewska para  próbowała  „utemperować” niesfornego syna i dlatego już od siódmego roku życia chłopiec poddawany był surowemu wychowaniu. Rodzice pokładali w nim wielkie nadzieje, ponieważ pragnęli, żeby w przyszłości był dobrym monarchą. Niestety, nauka nie była jego mocną stroną i mimo starań Bertie (bo tak zdrobniale nazywano księcia) nie był w stanie zadowolić rodziców.

młody Edward VII

Źródło: pixgood.com

Młody książę zaczął prowadzić frywolny i rozrzutny tryb życia. Rodzice, zaniepokojeni pogarszającą się reputacją syna, postanowili zastosować środek zapobiegający „moralnemu upadkowi Bertiego” (jak mówiła królowa Wiktoria) – wysyłali go w podróże, by nie miał czasu na ekscesy. Po powrocie do Anglii z wojaży po europejskich dworach, książę Edward rozpoczął studia na Oksfordzie, które poprzedził krótkim przeszkoleniem wojskowym.

Edward VII palący cygaro

Źródło: newsfeed.time.com

Studia na Oksfordzie nie przypadły Bertiemu do gustu i niedługo potem przeniósł się on na Cambridge. Kariera naukowa nie była mu jednak pisana i w 1860 roku rozczarowany studiami młody książę wyruszył w „podróż życia”. Jako pierwszy członek brytyjskiej rodziny królewskiej udał się do Stanów Zjednoczonych, a Amerykanie byli oczarowani jego szczerością i otwartością. Po powrocie z USA stało się jasne, że książę nie był zainteresowany uzyskaniem formalnego tytułu naukowego; zamiast tego rozpoczął karierę w armii. Z czasem jednak tę także porzucił, ponieważ królowa niepokoiła się o bezpieczeństwo syna i chciała, by ten spokojnie doczekał tronu. Pomimo braku akademickiego wykształcenia, książę biegle mówił po francusku i niemiecku, posiadał także zdolności oratorskie i z łatwością przychodziły mu wystąpienia publiczne.

Edward VII w 1894 roku

Źródło: blog.evianresort.com

Edward VII i kobiety

Edward VII już jako młody chłopak miał słabość do kobiet. Podczas studiów poznał i polubił to, co jego ojciec uważał za naganne: spotykał się z wieloma kobietami, zaczął palić tytoń, rozsmakował się w alkoholu, często wyruszał na polowania, a nocami grywał w gry hazardowe. Nic dziwnego, że przylgnęło do niego miano amanta. Matka uważała go za rozpustnego, a jego ciągłe romanse spędzały jej sen z powiek. Dlatego też postanowiła zaaranżować małżeństwo syna. Książę w 1863 poślubił piękną księżniczkę Aleksandrę, najstarszą córkę króla Danii Chrystiana IX, z którą miał sześcioro dzieci.

Edward VII z żoną Aleksandrą

Źródło: de.academic.ru

Mimo małżeństwa Edward VII nadal prowadził rozrzutny i rozpustny tryb życia, nie przejmując się konwenansami. Żona bardzo go kochała i tolerowała jego niewierność, przymykając oko na wszystkie zdrady. Do najbardziej znanych kochanek króla należały: Sarah Bernhardt, Lillie Langtry, Lady Randolph Churchill (matka Winstona) czy Agnes Keyser. Ostatnia kochanka Edwarda – Alice Keppel (prababka żony księcia Karola – Camilli Parker Bowles) była obecna przy jego śmierci.

Kilka romansów Bertiego skończyło się wielkimi skandalami. W 1870 roku cały Londyn mówił o skandalu z księciem w roli głównej. Otóż sir Charles Mordaunt złożył pozew o rozwód z powodu licznych romansów żony, która często spotykała się z księciem Albertem. W czasie procesu kobieta przyznała się do winy. Co prawda Bertie został wezwany do sądu jako świadek, ale nie przyznał się do jakichkolwiek związków z kobietą. Wszyscy wiedzieli o ich romansie, ale finalnie sąd przyznał mu rację, uznając, że lady Mordaunt miała problemy z psychiką.

 

Śmierć ojca

Ojciec Edwarda, książę Albert, zmarł w grudniu 1861. Dwa tygodnie wcześniej, zaniepokojony wiadomościami o skandalicznym romansie syna, odwiedził go w Cambridge, chcąc przemówić mu do rozsądku. Niestety zastał go z kochanką – aktorką Nellie Clifden. Królowa za śmierć ukochanego męża obwiniała syna i do końca życia nie potrafiła mu przebaczyć.

Młody książę wciąż prowadził bujne życie towarzyskie wypełnione „zakazanymi” rozrywkami. Z tego powodu owdowiała królowa nie dopuszczała go do władzy. Matka nie pokazywała synowi depeszy politycznych ani nie pozwalała na jego udział w posiedzeniach rządu. Zezwalała mu jedynie na pełnienie funkcji reprezentacyjnych. Otwierał on mosty i dworce, wodował statki, wręczał odznaczenia oraz opiekował się sztuką.

Edward VII na swoim ulubionym koniu

Edward VII na swoim ulubionym koniu w Sandringham. Źródło: pinterest.com

Bertie jako król

Po śmierci matki w 1901 roku Bertie objął tron, przyjmując imię Edward VII. Miał 59 lat i nie posiadał żadnego doświadczenia w sprawowaniu władzy. Nie interesował się też polityką zagraniczną. Był za to świetnym dyplomatą i negocjatorem. Z łatwością nawiązywał kontakty i miał łatwość do publicznych wystąpień i przemówień. W przeciwieństwie do matki, która była zwolenniczką politycznej biurokracji, Albert cenił bezpośrednie kontakty. Jako król Wielkiej Brytanii podróżował po całej Europie, odwiedzając dwory i prowadząc negocjacje. Uważał bowiem, że: Dwóch zdrowo myślących mężczyzn, paląc dobre cygara w wygodnych fotelach, może dojść do porozumienia w każdej sprawie.

Edward VII - zdjęcie portretowe

Źródło: galleryhip.com

Za jego panowania na królewskim dworze znów można było palić cygara, do których władca miał ogromną słabość. Dziennie palił około 12 cygar i ponad 20 papierosów. Nałóg doprowadził go do śmierci – najpierw doznał on ciężkiego zapalenia oskrzeli, a kilka dni później miał śmiertelny atak serca.

Ikona elegancji 

Edward VII jeszcze przed włożeniem korony na głowę stał się ikoną stylu. Jego elegancja połączona z subtelną nonszalancją, wzbudzała zachwyt i inspirowała ówczesnych mu mężczyzn, co czyniło go doskonałym ambasadorem krawiectwa z Savile Row (legendarnej londyńskiej ulicy krawców).

Przede wszystkim Edward VII był wielkim miłośnikiem tweedów, które nosił często w najrozmaitszych kolorach. Król słynął z tego, że nie stronił od kratek i mieszania kolorów. Ten koncept został podchwycony przez jego wnuka Edwarda VIII (znanego szerzej jako Książę Windsoru). Obaj panowie wsławili tweedy jako klasyczne brytyjskie ubranie.

Król Edward VII w tweedowym płaszczu

Źródło: printsplace.co.uk

Król stał się wyrocznią elegancji XIX-wiecznej Wielkiej Brytanii. Nie lubił nosić popularnego w tamtych czasach cylindra i chętnie zastępował go melonikiem, zrywając w ten sposób ze starą tradycją. Ówcześni mężczyźni szybko podchwycili „modę na melonik” i po jakimś czasie cylindry odeszły z powszechnego użycia.

Edward VII korzystał z każdej nadarzającej się okazji, aby zmienić ubrania. Podobno zdarzało mu się to nawet pięć razy dziennie.

Najsłynniejsza historia związana ze stylem Edwarda VII dotyczy jego kamizelki. Podobno pewnego razu król zapomniał zapiąć jej dolnego guzika. Zabieg ten, choć pozornie bez znaczenia, zyskał sobie taką popularność, że pozostawienie dolnego guzika kamizelki odpiętego do dziś uważane jest za oznakę stylu, elegancji i świadomego ubierania się.

Edward VII w kapeluszu

Źródło: gettyimages.com

Edward VII chętnie nosił dwurzędowe blezery, a na bardziej oficjale wyjścia wkładał ciemny surdut lub żakiet, do którego nosił białą, krochmaloną koszulę ze sztywnym gorsem.

Edward VII na przechadzce w Marienbadzie

Edward VII na przechadzce w Marienbadzie. Źródło: allposters.com

Co ciekawe, podobnie jak matka – Królowa Wiktoria, Edward VII nie znosił koloru czarnego. Na czas jego pogrzebu i żałoby publiczne budynki Londynu przystrojono w purpurę.

Edward VII mimo tego, że do dziś wspominany jest jako jeden z najbardziej rozrywkowych królów Wielkiej Brytanii, był prekursorem i wzorem elegancji dla przyszłych monarchów. Zarówno jego wnuk – znany jako Książę Windsoru, jak i współczesny nam Książę Karol (który jest jego praprawnukiem) wyczucie stylu odziedziczyli zdecydowanie po nim.

portfel

Komentarze

  1. Pingback: Jak wygląda garnitur ślubny? | milerszyje.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Czytaj kolejny artykuł

Citroën DS – samochód, który ocalił de Gaulle’a

Hobby, Motoryzacja / 

Francuski filozof Roland Barthes napisał, że “DS wygląda tak, jakby spadł z nieba”. W momencie debiutu w 1955 roku sprawiał wrażenie przybysza z kosmosu. Jest to najbardziej innowacyjny samochód, jaki kiedykolwiek powstał. Futurystyczne linie oraz jedyne w swoim rodzaju rozwiązania techniczne przyczyniły się do tego, że już podczas pierwszego dnia paryskich targów aż 12 tys. ludzi wyraziło chęć zakupu nowego Citroëna.

Citroën DS

źródło: bbc.com

Citroën DS – szczypta historii

Citroën DS jest następcą modelu Traction Avant, a pierwsze prace nad nim rozpoczęły się jeszcze w 1938 roku. Niestety zostały one przerwane przez II wojnę światową i wznowiono je dopiero kilkanaście lat po jej zakończeniu. Nowy model ukazał się po raz pierwszy na targach samochodowych w Paryżu w 1955 roku i został uznany za jeden z najbardziej stylowych samochodów. Na to samo wskazuje jego nazwa, ponieważ litery „DS” pochodzą od francuskiego słowa déesse, które oznacza boginię.

Citroën DS

źródło: classicargarage.com

Nadwozie

Citroën DS

źródło: caradisiac.com

Sensacyjna bryła nadwozia jest dziełem włoskiego rzeźbiarza Flaminio Bertoniego oraz francuskiego inżyniera lotniczego André Lefèbvre. Połączenie dwóch talentów zdało egzamin – ekspertom udało się stworzyć samochód aerodynamiczny, który równocześnie mógł być uznany za dzieło sztuki. Mnogość zastosowanych w nim nowatorskich rozwiązań przyczyniła się do tego, że model ten wyprzedził swoją konkurencję o lata świetlne. Dla uzyskania jak najbardziej opływowego i smukłego kształtu przednia część karoserii była szersza od tylnej, a linia dachu opadała ku tyłowi. Dla obniżenia masy (by uzyskać lepsze osiągi) oraz środka ciężkości (dla lepszych własności jezdnych) w konstrukcji nadwozia zastosowano niespotykane wcześniej materiały: aluminium, włókno szklane oraz tworzywa sztuczne.

Innowacyjność

Citroën DS z przodu

źródło: duemotori.com

Oprócz wyglądu, ogromne znaczenie w sukcesie DS’a miały innowacyjne rozwiązania techniczne. Zdecydowano się na przełomowe zawieszenie hydropneumatyczne (oparte na poduszkach wypełnionych gazem), które utrzymywało nadwozie w poziomie niezależnie od ukształtowania terenu. Dzięki niemu samochód był nadzwyczaj komfortowy. James May (słynny brytyjski dziennikarz i prezenter programu motoryzacyjnego „Top Gear”) porównał jazdę DS’em do leżenia na łóżku wodnym, a Jay Leno (amerykański prezenter telewizyjny, miłośnik motoryzacji i właściciel imponującej kolekcji około 300 pojazdów) uznał ją za bardziej komfortową od jazdy Rolls Roycem czy Mercedesem. Hydraulika odpowiadała również za sterowanie czterema hamulcami tarczowymi, wspomaganiem kierownicy oraz półautomatyczną skrzynią biegów. W 1972 roku w wyposażeniu pojawiła się klimatyzacja.

Silnik

Do napędu służył 4-cylindrowy silnik o pojemnościach od 1,9 do 2,3 l i mocy od 75 do 130 KM. Mimo lżejszych materiałów zastosowanych do konstrukcji, silniki te nie zapewniały dobrych osiągów, a pozwalały raczej na spokojną jazdę z założoną prędkością. Najmocniejsze wersje były w stanie osiągnąć maksymalnie 188km/h. Napęd przekazywany był na koła przednie. Pierwotnie planowano zastosowanie 6-cylindrowego silnika chłodzonego powietrzem, takiego jak w legendarnym Porsche 911, ale zrezygnowano z tej koncepcji ze względu na koszty.

Citroën DS z tyłu

źródło: classicargarage.com

Co w środku?

Wnętrze DS’a jest zarówno klasyczne, jak i ekstrawaganckie. Wygodne, obszerne fotele obszyto elegancką skórą, a wykładzinę podbito grubą gąbką, aby była miękka. Elementami nowatorskimi była tutaj deska rozdzielcza wykonana z tworzywa oraz jednoramienna kierownica. Wskutek zastosowania cienkich słupków nadwoziowych oraz sporych powierzchni szklanych, wnętrze sprawiało wrażenie przestronnego i widnego. Ciekawostką jest gumowy pedał hamulca w kształcie grzybka, który wymagał sporego wyczucia.

wnętrze Citroën DS'a

źródło: roadsmile.com

Bezpieczeństwo jazdy

Citroën DS był samochodem niezwykle bezpiecznym. Projekt nadwozia uwzględniał kontrolowaną strefę zgniotu, a silnik podczas zderzenia czołowego “chował się” pod nadwoziem, co chroniło pasażerów przed poważnymi obrażeniami. Dzisiaj są to rozwiązania standardowe, jednak za czasów DS’a był to ewenement oraz kolejny aspekt pokazujący jego nowoczesność. Późniejsze wersje tego modelu były wyposażone także w reflektory skrętne, które doskonale oświetlały drogę podczas nocnej jazdy krętymi drogami. Obecnie bardziej zaawansowane systemy skrętnych reflektorów powoli pojawiają się  w autach klasy średniej, ale jeszcze do niedawna występowały one jedynie w limuzynach takich jak Audi A8, BMW serii 7 czy Mercedes klasy S.

Citroën DS - zbliżenie na przednie światło

źródło: hidplanet.com

O tym jak bezpieczny jest Citroën DS mogą świadczyć wydarzenia z 22 sierpnia 1968 roku, kiedy w podparyskiej miejscowości Le Petit-Clamart grupa dwunastu terrorystów dokonała próby zamachu na życie prezydenta Francji Charles’a de Gaulle’a. W kierunku zwykłego, nieopancerzonego DS’a, którym de Gaulle jechał wraz ze swoją żoną, wystrzelono 140 nabojów. Część z nich przebiła wszystkie cztery opony, a mimo to kierowca był w stanie odjechać z miejsca zdarzenia z pełną prędkością. Ucieczka ta sprawiła, że parze prezydenckiej nic się nie stało. Nie byłaby ona jednak możliwa, gdyby nie hydropneumatyczne zawieszenie, w jakie został wyposażony Citroën. Na kanwie tego wydarzenia w 1973 roku powstał film “Dzień Szakala”.

prezydent Francji w Citroënie DS

źródło: caradisiac.com

Citroën DS swój sukces oraz trwałe miejsce w historii motoryzacji zawdzięcza również temu, że wszystkie przełomowe rozwiązania zastosowano w jednym samochodzie, a nie pojedynczo w kilku kolejnych modelach, jak zazwyczaj się dzieje.

biały Citroën DS

źródło: automoto.aliceadsl.fr

Citroën DS kombi

źródło: forum-auto.com

Marka DS

Przez 20 lat produkcji powstało blisko 1,5 miliona egzemplarzy Citroëna DS w trzech wersjach nadwoziowych: sedan, kombi oraz kabriolet. W 2010 roku Citroën stworzył markę DS, pod którą oferowane są bardziej luksusowe, lepiej wyposażone samochody oparte na tych z podstawowej oferty. W swojej krótkiej historii marka zyskała sporo miłośników, a w jej ofercie wciąż pojawiają się nowe modele.

Citroën DS

źródło: topspeed.com

portfel

Komentarze

  1. LONG STORY SHORT - krótko i na temat

    W kwestii zawieszenia warto jeszcze wspomnieć, że kierowca miał możliwość regulowania prześwitu – niski na autostradę, wysoki na polną drogę. Konstrukcja zawieszenia umożliwiała również jazdę bez jednego tylnego koła – istne szaleństwo :) Citroen DS to bez wątpienia ikona designu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Sklep Miler - męski sklep
Top